aspaklaria
w mediach

‘Postaraj się o dobrą parę głośników… produkcja jest po prostu obfita… fenomenalnie owocowe syntezatory, wspaniałe tekstury dźwiękowe, mnóstwo ich warstw, ogólnie wielka produkcja, która zasługuje na wysłuchanie jej głośno. Nie ma sensu słuchanie tego, jeśli nie usłyszysz całej rzeczy. Na tej płycie słychać bogactwo pracy...’ (John Cavanagh, Radio Six International)

‘Fenomenalna producentka… śmiałego albumu.’ (The Musician, Spring 2019)

‘‘… przepiękna, nieziemska płyta skutecznych dychotomii - nawet piosenki, brzmiące zarazem niewinnie jak i wytrawnie, funkcjonują jednocześnie jako potężne, szeroko otwarte pejzaże dźwiękowe’. (RnR Magazine)

‘Muzyczna metafizyka… Wciągający, eteryczny ogród dźwięków i brzmień, zjawiskowy głos. Aspaklaria po aramejsku oznacza czystą soczewkę - to w niej właśnie udało się Jarmili skupić magię jej pozaziemskiego głosu ze współczesnymi kołyszącymi beatami i niezwykłą elektronicznie kształtowaną przestrzenią dźwiękową… Czy ta dysponująca niespotykanym głosem wokalistka zaskoczy nas czymś jeszcze? Wierzę głęboko, że tak. Serdecznie polecam’. (Piotr Majewki, Radio Dla Ciebie) Słuchaj programu, od minuty 17:50

‘Muzyczne perły’ (Wojciech Ossowski, Polskie Radio Trójka) Słuchaj audycji tutaj.

‘Za sukces płyty Aspaklaria odpowiedzialna jest silna wizja Górnej i jej oczywisty talent… świetlista i eteryczna… Górna demonstruje swój rejestr głosowy, który z bez wysiłku rozpościera się pomiędzy ostrością a przewiewnością’. (Haydon Benfield, Expert Amateur)

‘Ten głos jest wyjątkowy. Ta dziewczyna jest niesamowita…. Ona jeszcze daleko zajdzie… Piękna muzyka… fajna…’ (Rockin Rebbetzin, WSIA Staten Island 88.9fm)

‘Będę Państwu o płycie Aspaklaria Jarmili Górnej opowiadał, bo jest i o kim i o czym. Jest naprawdę bardzo wiele do oglądania i do czytania i do słuchania przede wszystkim’. (Adam Dobrzyński, Polskie Radio Dzieciom)

‘Słychać tam Kate Bush’ (Radio Afera 98.6MHz)

‘Jarmila jest erudytką w wielu dziedzinach. Jest podobna trochę do Ibn Ezry, i pomimo że on był średniowiecznym komentatorem a ona jest współczesnym muzykiem - a więc jest pomiędzy nimi pewna przepaść, to jednak w pewien sposób to jest bardzo do siebie podobne, że obydwoje mają wysokiej klasy umiejętności w wielu wielu wielu dziedzinach jednocześnie, bez specjalizacji tylko w jednej; zamiast tego - są erudytami w nich wszystkich...’ (Radio Free Nachlaot, Izrael)

'Słuchając muzyki Jarmili Xymeny Górnej, jej niesamowitego głosu zainspirowanego wieloma stylami, nigdy bym nie powiedziała, że to żydowska mistyka zainspirowała tę artystkę, która urodziła się w Polsce a mieszka w Londynie. Ale tak właśnie się stało'. (Basia Monka, Jerusalem Post)

aspaklaria jarmila xymena gorna

aspaklaria
materiały prasowe

Nakreśliwszy nowe perspektywy swoim pierwszym albumem Hashgachah, określanym jako „wyrafinowana wizja sięgająca dna duszy”, Jarmila Górna przesuwa jeszcze dalej swoje muzyczne granice. Jej wykraczający poza ramy wszelkich muzycznych trendów album wywarł tak wielkie wrażenie na krytyce, że nominowano go do przyznawanych przez brytyjską stację radiową BBC Radio 3 nagród World Music Awards. Pisząc o Hashgachah, recenzenci z trudem znajdowali słowa by opisać coś, czego opisać się nie da – całkiem adekwatnie, biorąc pod uwagę, że album składał się z pieśni bez słów. Kate Bush, Chick Corea, Ennio Morricone, „cały chór bułgarski”, ‘The Beach Girls’ – to tylko niektóre z porównań, jakie czyniono.

Czyżby granice poszukiwań zostały przez nią osiągnięte? 

Nowy album Górnej nosi finezyjny tytuł 'Aspaklaria' (co po aramejsku oznacza ‚czystą soczewkę’). Tym razem, duchowe poszukiwania w sferze hebrajskiego mistycyzmu stały się inspiracją do powstania autorskich tekstów: „Moje piosenki z albumu Aspaklaria to pieśni o miłości i lęku, o rozpadzie i rekonstrukcji własnego „ja”, o zadawaniu pytań i – być może – uzyskiwaniu odpowiedzi, o nawiązywaniu i utrzymywaniu łączności z Absolutem, o sięganiu nieba i zmierzaniu ku gwiazdom”. Pragnąc wykroczyć poza strefę bezpieczeństwa i luksusu jaką stwarza abstrakcyjność, Jarmila nadaje tutaj obłokom formę bardziej konkretną.

Wszystkie elementy, które najbardziej podobały się krytykom w debiutanckim albumie są tu wciąż obecne. Magia jej niemal pozaziemskiego głosu i emocjonalnie porywający sposób, w jaki Jarmila go używa, tym razem w połączeniu ze współczesnymi beatami, dźwiękami generowanymi elektronicznie, kołyszącymi groovami oraz orzeźwiająco niespodziewaną strukturą piosenki.

 Album Aspaklaria jest dziełem niemal w całości stworzonym – napisanym, wykonanym, wyprodukowanym i opracowanym w zakresie inżynierii dźwiękowej – przez jedną kobietę, prawdziwą erudytkę! Wspomaga ją niezrównany David Farren, współzałożyciel i były członek legendy Brytyjskiej muzyki ska, zespołu Bad Manners. Farren jest autorem plastycznej oprawy albumu, lecz również przydaje mu czaru paletą dźwięków swej gitary elektrycznej. Muzyka została nagrana w studiu Jarmili, w którego założeniu wspomagał artystkę jej stary przyjaciel i mentor Philip Bagenal z Eastcote Studios (’21’ Adele). Miksował ją dźwiękowiec będący laureatem Grammy, Matt Lawrence („Babel” Mumford & Sons), zaś swój mastering zawdzięcza Stuartowi Hawkesowi (‘Back to Black’ Amy Winehouse i ‘Pure Heroine’ Lorde). Również Larry Holcombe dodał gdzieniegdzie odrobinę swego talentu produkcyjnego.

Na płycie usłyszeć można elementy muzyki typu pop-crossover, art pop, trip-hop, rock, grime, nawet cytaty jazzowe i adult contemporary, wychwycić niewyraźne echa muzyki drum & bass czy deep house, electronica, IDM i okazjonalnie basowe „wobble” z krainy dub-step … Ale cóż!… Jarmila Górna znów wymyka się wszelkim próbom łatwej klasyfikacji. To okazja nie do przepuszczenia dla wszystkich spragnionych nowych, świeżych doznań muzycznych – mamy tu wszechstronnie utalentowaną artystkę w swoim żywiole, wyłamującą się z wszelkich ram, jak tylko ona potrafi.

Jarmila w KANADYJSKIM miesięczniku Culture Avenue

biografia

Właśnie ukazał się najnowszy album Jarmili, zatytułowany Aspaklaria. Od czego jednak wszystko się zaczęło?

Omal nie przyszła na świat na scenie Teatru Wielkiego w Łodzi ponieważ jej matka, śpiewaczka operowa chciała koniecznie kontynuować występ! Czy to, że jeszcze przed narodzinami Jarmilę otaczały wielowarstwowe harmonie chóralnego śpiewu, wpłynęło znamiennie na naturę jej twórczości?

Komponować zaczęła w wieku lat 5, zaś pierwsze próby w zakresie inżynierii dźwięku podjęła jako dwunastolatka. Później nastąpiły nastoletnie fascynacje sonatami Beethovena i fugami Bacha, Akademia Muzyczna, Wydział Jazzu. Jarmila wciąż na nowo sama siebie przekomponowuje… Najpierw w Polsce – jako leaderka i założycielka zespołu Sovay zajmowała się XIX-wieczną angielską muzyką folkową; grała także jako klawiszowiec w zespołach rockowych, m.in. T-Love i Furmanka Jacka Pałuchy… 

Następnie, w Anglii, w poszukiwaniu „własnego głosu”, skreowała Trance-Magic Piano Sessions, fortepianowe sesje improwizowanej muzyki transowej w popularnym w kręgach artystycznej bohemy Trolley Stop w Dalston w Londynie, czego owocem był gorąco przyjęty album Hashgachah.

Kompozytorka muzyki dla teatru i filmu, nominowana do przyznawanych przez brytyjską stację radiową nagród BBC Radio 3 World Music Awards, wykładająca gościnnie na Uniwersytecie w Cambridge.

Występowała w ICA, Jazz Café, Vortex, Union Chapel, oraz niejednokrotnie podczas europejskich festiwali muzycznych. Prezentowana przez stacje radiowe i telewizyjne w całej Europie, udzielała im także wywiadów. Autorka nowatorskiego systemu nauczania muzyki – Gorna Method. Stworzyła własne studio nagrań, gdzie komponuje muzykę i pisze teksty piosenek, jak również zajmuje się inżynierią dźwięku, produkcją i aranżacją muzyczną.

Oto, co krytycy mieli do powiedzenia na temat jej ostatniego albumu Hashgachah?

‚To wyrafinowana wizja sięgająca dna duszy. Niezwykle śmiały… Niesamowite wokalne harmonie…Zapierający dech w piersiach wyczyn wywołujący prawdziwe katharsis’ (The Herald, Szkocja)

‚Absolutnie wyjątkowy… zadziwiający i oryginalny.’ (Jazz FM, Wielka Brytania)

‚Niewerbalna pirotechnika wokalna: od głębokich, gorących jazzowych brzmień po szaleńcze zaśpiewy i wznoszące się ku niebiosom anielskie chóry. Wirtuozeria fortepianowa najwyższego kalibru: niezwykle zróżnicowana i błyskotliwie pomyślana’. (Kindred Spirit)

‚Niesamowicie wciągający… autorka stworzyła swój własny muzyczny wszechświat’. (Folker, Niemcy)

 Występy Jarmili również przyciągają sporo uwagi:

‚Jej płomienna wokaliza szybuje po oktawach’. (The Scotsman, Szkocja)

‚Wyrażone tu zostają wszelkie ludzkie emocje z dramatyzmem i poruszającym przekonaniem. Szczerość i wrażliwość emocjonalna nadaje ścieżce dźwiękowej epicki charakter’. (The Herald, Szkocja)

‚Zasadniczo, wykształciła niepowtarzalny styl śpiewu pozbawionego słów’.(Jewish Chronicle, Wielka Brytania)

‚Niektóre wysokie przenikliwe niczym krzyk zawołania poruszyły mnie do łez’. (Women in Music, Wielka Brytania)